KLIMATYZATOR KANAŁOWY Z ROZPROWADZENIEM... - Cooper & Hunter
Baza wiedzy

KLIMATYZATOR KANAŁOWY Z ROZPROWADZENIEM POWIETRZA – JAK ZROBIĆ TO DOBRZE?

KLIMATYZATOR KANAŁOWY Z ROZPROWADZENIEM POWIETRZA – JAK ZROBIĆ TO DOBRZE?

Klimatyzacja kanałowa daje bardzo dobry efekt, ale tylko wtedy, gdy instalator myśli o niej jak o całym układzie, a nie jak o samej jednostce. W systemie chłodzenie z modelem kanałowym i kanałami dystrybucji powietrza nie wystarczy dobrać mocy chłodniczej. Trzeba jeszcze policzyć opory instalacji, zaplanować nawiew i powrót, dobrać średnice kanałów oraz przewidzieć serwis. To właśnie na tych etapach najczęściej powstają błędy, które później wychodzą w postaci hałasu, nierównego nawiewu i niezadowolenia użytkownika.

Podstawą jest właściwy dobór urządzenia do realnych warunków pracy. Jednostki kanałowe są przeznaczone do montażu w przestrzeni międzystropowej, a ich dużą zaletą jest możliwość rozprowadzenia powietrza kanałami i zaprojektowania nawiewów w dowolnym miejscu sufitu oraz w różnych pomieszczeniach. W praktyce oznacza to dużą swobodę, ale też większą odpowiedzialność po stronie wykonawcy. Jeśli układ kanałów będzie długi, rozbudowany albo pełen załamań, to samo dobranie urządzenia “po metrach” nie wystarczy. Trzeba uwzględnić spręż dyspozycyjny i straty ciśnienia całej instalacji.

To ważne, bo kanałówki Cooper&Hunter mają możliwość regulacji sprężu dyspozycyjnego wentylatora. To nie jest detal z katalogu, tylko kluczowy parametr użytkowy. Jeżeli spręż będzie za niski względem instalacji, to na końcowych nawiewach zabraknie powietrza. Jeśli z kolei ktoś przesadzi z prędkościami przepływu, system zacznie szumieć. Dobrze wykonana instalacja ma być wydajna, ale nie agresywna. Powietrze ma dojść tam, gdzie trzeba, bez przeciągów i bez efektu “dmuchawy”.

 

Tabela 1 - Oferowane wydajności oraz parametry przepływu powietrza klimatyzatorów kanałowych LCAC C&H.

Druga sprawa to prawidłowy układ nawiewów i powrotów. Częsty błąd polega na tym, że cała uwaga idzie w anemostaty nawiewne, a powrót traktowany jest po macoszemu. Tymczasem kanałówka działa dobrze tylko wtedy, gdy obieg powietrza jest zamknięty i zbilansowany. Powrót musi być przewidziany tak, żeby jednostka miała stabilne warunki pracy, a powietrze mogło krążyć między strefami bez dławienia układu. Bez tego  pojawiają się różnice temperatur, spadki wydajności i gorsza kultura pracy.

Trzecia rzecz to odprowadzenie skroplin i dostęp serwisowy. Modele kanałówek Cooper&Hunter mają wbudowaną pompkę skroplin, co ułatwia montaż. To pomaga, ale nie zwalnia z myślenia. Trzeba zostawić sensowny dostęp do tacki, pompki, filtra i połączeń. Kanałówka zabudowana bez rewizji to proszenie się o problem przy pierwszym przeglądzie albo awarii. Instalacja ma być estetyczna, ale nie może być “schowana na zawsze”.

W praktyce trzeba też pilnować akustyki. Sam fakt, że urządzenie jest w suficie, nie oznacza automatycznie cichej pracy. Hałas robi najczęściej źle dobrana średnica kanału, za duża prędkość powietrza, brak tłumienia lub źle rozwiązane przejścia przez strefy zabudowy. Cooper&Hunter oferuje tryb cichej pracy i tryb nocny w wybranych rozwiązaniach kanałowych, ale działa to najlepiej wtedy, gdy sama instalacja jest  poprawna. Funkcja sterownika nie naprawi błędów hydrauliki powietrza.

Warto też dobrać rozwiązanie do typu obiektu. Kanałówki dobrze sprawdzają się w większych przestrzeniach, takich jak restauracje, hotele czy sale wykładowe, ale także domach jednorodzinnych na. 

Dobrze wykonana kanałówka to więc suma kilku rzeczy: poprawnego doboru mocy, policzonego sprężu, rozsądnych średnic kanałów, dobrze ustawionych nawiewów, przemyślanego powrotu, poprawnego skroplenia i zostawionego dostępu serwisowego. Jeśli te elementy są zrobione porządnie, klient dostaje komfort i estetykę, a instalator mniej reklamacji i mniej nerwów. Jeśli nie, nawet markowe urządzenie będzie pracowało poniżej swoich możliwości.

Baza wiedzy
Popup image